Hipoarousal vs hiperarousal – dwa oblicza traumy
- Joanna * I hear YOU*

- 5 mar
- 3 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 6 mar

Wprowadzenie
Kiedy mówi się o traumie, wiele osób wyobraża sobie przede wszystkim silny lęk, panikę, napięcie czy nadmierną czujność. W rzeczywistości reakcje organizmu na doświadczenie traumatyczne są znacznie bardziej złożone. Układ nerwowy może reagować na przeciążenie na dwa pozornie przeciwstawne sposoby: poprzez nadmierną aktywację albo poprzez wyłączenie.
Te dwa stany nazywa się hiperarousal oraz hipoarousal. Są to dwa różne tryby działania autonomicznego układu nerwowego, które pojawiają się wtedy, gdy organizm próbuje poradzić sobie z poczuciem zagrożenia lub przeciążenia.
Zrozumienie tych mechanizmów jest niezwykle ważne, ponieważ wiele osób przez lata interpretuje swoje reakcje jako „słabość”, „lenistwo” albo „nadwrażliwość”. Tymczasem często są one naturalną konsekwencją działania systemów przetrwania w mózgu i ciele.
Hiperarousal – kiedy układ nerwowy jest w stanie alarmu
Hiperarousal oznacza nadmierne pobudzenie układu nerwowego. Organizm funkcjonuje tak, jakby zagrożenie nadal było obecne, nawet jeśli obiektywnie nic złego się nie dzieje.
W tym stanie ciało jest przygotowane do reakcji typu walka lub ucieczka. Układ współczulny mobilizuje energię, przyspiesza tętno, zwiększa napięcie mięśni i podnosi poziom czujności.
Może to przejawiać się między innymi poprzez:
stałe napięcie w ciele
trudności z uspokojeniem myśli
nadmierną czujność wobec otoczenia
łatwe reagowanie złością lub irytacją
trudności ze snem
uczucie niepokoju lub wewnętrznego chaosu
Osoba w stanie hiperarousal często czuje się tak, jakby jej system nerwowy był „ciągle włączony”. Nawet drobne bodźce mogą wywołać silną reakcję emocjonalną.
Z perspektywy biologii nie jest to przypadek. Mózg, który nauczył się, że świat może być niebezpieczny, zaczyna działać w trybie stałego monitorowania zagrożeń.
Hipoarousal – reakcja wyłączenia i zamrożenia
Drugim obliczem reakcji traumatycznej jest hipoarousal, czyli stan obniżonej aktywności układu nerwowego.
Jeśli walka lub ucieczka nie są możliwe, organizm może uruchomić inną strategię przetrwania – zamrożenie. Zamiast mobilizacji pojawia się spowolnienie, wycofanie i ograniczenie odczuwania emocji.
Typowe doświadczenia w stanie hipoarousal to:
poczucie pustki lub odrętwienia
brak energii i motywacji
trudność w podejmowaniu działań
problemy z koncentracją
wrażenie odłączenia od emocji lub własnego ciała
silne zmęczenie psychiczne
Dla wielu osób ten stan bywa mylący. Może wyglądać jak depresja, apatia lub „lenistwo”. W rzeczywistości jest to reakcja ochronna układu nerwowego, która pojawia się wtedy, gdy system przetrwania uznaje, że mobilizacja nie ma sensu.
Dlaczego osoby po traumie przechodzą między hipoarousal i hiperarousal
Jedną z charakterystycznych cech doświadczeń traumatycznych jest oscylowanie między pobudzeniem a wyłączeniem.
Układ nerwowy nie zawsze pozostaje w jednym stanie. Może przechodzić z nadmiernego napięcia w odrętwienie i odwrotnie. Jednego dnia pojawia się silny lęk i napięcie, a następnego – brak energii i emocjonalna pustka.
Dla wielu osób jest to doświadczenie bardzo dezorientujące. Trudno zrozumieć, dlaczego raz pojawia się ogromna mobilizacja, a innym razem całkowite wycofanie.
Z punktu widzenia biologii oba te stany pełnią jednak tę samą funkcję: chronią organizm przed przeciążeniem.
Trauma jako doświadczenie zapisane w układzie nerwowym
Współczesna psychologia coraz częściej podkreśla, że trauma nie jest tylko wspomnieniem trudnych wydarzeń. Jest przede wszystkim reakcją układu nerwowego, który nauczył się funkcjonować w warunkach zagrożenia.
To dlatego wiele reakcji pojawia się automatycznie i poza świadomą kontrolą. Nie są one wyborem ani świadomą decyzją. Są efektem działania systemów biologicznych odpowiedzialnych za przetrwanie.
Zrozumienie tego mechanizmu często przynosi ogromną ulgę. Zamiast interpretować swoje reakcje jako osobistą porażkę, można zobaczyć je jako naturalną odpowiedź organizmu na trudne doświadczenia.
Droga do regulacji
Proces zdrowienia nie polega na tłumieniu emocji ani na zmuszaniu się do ciągłej aktywności. Celem jest stopniowe przywracanie zdolności układu nerwowego do powrotu do stanu równowagi.
Ten stan bywa nazywany oknem tolerancji – przestrzenią, w której człowiek może doświadczać emocji bez przytłoczenia i jednocześnie pozostawać w kontakcie ze sobą oraz z innymi ludźmi.
Regulacja układu nerwowego często zaczyna się od bardzo prostych rzeczy:
poczucia bezpieczeństwa w relacji z drugim człowiekiem
kontaktu z ciałem i oddechem
powolnego zwiększania tolerancji na emocje
uczenia się rozpoznawania sygnałów własnego organizmu
Z czasem układ nerwowy może stopniowo odzyskiwać elastyczność – zdolność do przechodzenia między pobudzeniem a wyciszeniem w sposób naturalny i bezpieczny.
Podsumowanie
Hiperarousal i hipoarousal to dwa różne, ale równie ważne oblicza reakcji traumatycznej. Jedno wiąże się z nadmiernym pobudzeniem i czujnością, drugie z wyłączeniem i zamrożeniem.
Oba stany są częścią biologicznych strategii przetrwania. Zrozumienie ich działania pozwala spojrzeć na własne doświadczenia z większą łagodnością i ciekawością.
Trauma nie oznacza trwałego uszkodzenia. Oznacza układ nerwowy, który nauczył się chronić w trudnych warunkach. A to, czego nauczył się w przeszłości, może również – krok po kroku – nauczyć się na nowo regulować.
Joanna | I hear YOU



Uwielbiam Pani opracowania dotyczące wszelkiego radzaju zagadnień psychologii💪🫶