Trauma, intymność i seksualność
- Joanna * I hear YOU*

- 26 cze
- 3 minut(y) czytania

Jednym z najmniej omawianych, a jednocześnie najbardziej bolesnych obszarów funkcjonowania po doświadczeniu przemocy jest wpływ traumy na intymność i seksualność.
W przestrzeni publicznej nadal stosunkowo rzadko mówi się o tym, że skutki przemocy nie ograniczają się wyłącznie do sfery emocjonalnej, poczucia własnej wartości czy trudności w relacjach. Bardzo często obejmują one również sposób, w jaki człowiek doświadcza bliskości, reaguje na dotyk, przeżywa pożądanie oraz interpretuje sygnały płynące z własnego ciała.
Z perspektywy neurobiologii nie jest to zjawisko zaskakujące. Układ nerwowy nie zapisuje doświadczeń wyłącznie w formie wspomnień autobiograficznych. Rejestruje również emocje, doznania cielesne, poziom pobudzenia fizjologicznego oraz kontekst, w którym dane doświadczenie miało miejsce. Jeżeli przez dłuższy czas bliskość była związana z lękiem, przymusem, przekraczaniem granic, zawstydzaniem, manipulacją emocjonalną lub jakąkolwiek formą przemocy, mózg może zacząć kojarzyć sytuacje intymne z potencjalnym zagrożeniem.
W praktyce oznacza to, że nawet po zakończeniu traumatycznych doświadczeń organizm może nadal reagować tak, jakby niebezpieczeństwo wciąż było obecne. Osoba może znajdować się w bezpiecznej relacji, darzyć partnera zaufaniem i świadomie pragnąć bliskości, a mimo to doświadczać silnego napięcia, trudności z rozluźnieniem, odrętwienia emocjonalnego lub nagłego wycofania. Dla wielu osób jest to źródłem ogromnego cierpienia, ponieważ pojawia się poczucie wewnętrznego konfliktu pomiędzy tym, czego chcą psychicznie, a tym, jak reaguje ich ciało.
W literaturze dotyczącej traumy coraz częściej podkreśla się, że reakcje te nie świadczą o braku miłości, niskim poziomie zaangażowania czy zaburzeniach osobowości. Stanowią one konsekwencję adaptacji układu nerwowego do warunków, w których bezpieczeństwo było ograniczone lub nieprzewidywalne. Organizm, którego podstawowym zadaniem jest zapewnienie przetrwania, może automatycznie uruchamiać reakcje obronne w odpowiedzi na bodźce przypominające wcześniejsze doświadczenia, nawet wtedy, gdy zagrożenie obiektywnie już nie istnieje.
U części osób dominującą reakcją staje się unikanie bliskości. Intymność może wywoływać silny dyskomfort, lęk lub poczucie utraty kontroli. Niektóre osoby opisują, że podczas zbliżenia mają trudność z pozostaniem w kontakcie z własnym ciałem, doświadczają poczucia odrealnienia albo odnoszą wrażenie, jakby obserwowały sytuację z zewnątrz. Zjawisko to bywa interpretowane jako przejaw dysocjacji, czyli mechanizmu obronnego pozwalającego ograniczyć kontakt z nadmiernie obciążającymi doświadczeniami.
Jednocześnie należy podkreślić, że trauma nie zawsze prowadzi do unikania seksualności. U części osób obserwuje się zjawisko pozornie przeciwne. Intensywne poszukiwanie bliskości, trudność z wyznaczaniem granic, angażowanie się w relacje, które nie są zgodne z własnymi potrzebami, czy wykorzystywanie seksualności jako sposobu regulowania emocji również mogą stanowić konsekwencję wcześniejszych doświadczeń traumatycznych. W takich sytuacjach bliskość może pełnić funkcję redukowania lęku przed odrzuceniem, próbę odzyskania poczucia wpływu lub sposób poszukiwania bezpieczeństwa, którego zabrakło w dzieciństwie lub w relacjach przemocowych.
Szczególnie istotnym zagadnieniem jest również wpływ traumy na zdolność rozpoznawania własnych granic. Osoby, które przez wiele lat funkcjonowały w środowisku opartym na przemocy, kontroli lub chronicznym pomijaniu ich potrzeb, nierzadko przyznają, że mają trudność z odpowiedzią na pozornie proste pytanie: „Czy ja naprawdę tego chcę?”. Wieloletnie dostosowywanie się do oczekiwań innych osób może prowadzić do osłabienia kontaktu z własnymi odczuciami i potrzebami, co w naturalny sposób wpływa również na funkcjonowanie w sferze intymnej.
Proces zdrowienia w tym obszarze wymaga zwykle znacznie więcej niż wyłącznie zmiany przekonań czy zwiększenia wiedzy na temat seksualności. Obejmuje on przede wszystkim stopniową odbudowę poczucia bezpieczeństwa w ciele, rozwijanie zdolności do rozpoznawania sygnałów płynących z organizmu, odzyskiwanie prawa do własnych granic oraz doświadczenie relacji, w których tempo zbliżenia jest respektowane i szanowane.
Ponieważ prawdziwa intymność nie opiera się wyłącznie na fizycznej bliskości. W swojej najgłębszej formie jest ona doświadczeniem bezpieczeństwa, autentyczności i możliwości pozostania sobą w obecności drugiego człowieka. Dla wielu osób po doświadczeniu przemocy właśnie odzyskanie tego poczucia bezpieczeństwa staje się jednym z najważniejszych etapów zdrowienia.
Joanna I I hear YOU



Komentarze